|
Opus I
Przyzywam was na sabat wiedzm i demonow
Na orgie, na swieto ognia i sexu
Przyzywam was z czelusci piekielnych
Diably, strzygi i upiory, oto nasz dzien
Ogien plonie, sperma tryska, czarny sabat zaczac czas
Pijcie wino, bawcie sie, to nie dziewic czas
Diably tanczcie, strzygi wyjcie, chrystus umarl raz na zawsze
Kozly czarne, czlonki twarde, bog nie znaczy tutaj nic
Raz na zawsze
Raz na zawsze Szatan bedzie rzadzil swiatem
Ogien plonie, sperma tryska, Szatan jest wsrod nas
Wiatr rozwiewa dym znad ognisk, orgia bedzie wiecznie trwac
Diably tanczcie, strzygi wyjcie, to jest nasza noc
Jahve zdechl, jezus zdechl, Szatan rzadzi swiatem
|
|
Opus V
Oto stoje przed toba patrzac jak lkasz
Nie ma juz do kogo wznosic modlow
Nawet nie wiesz jaka rozkosz
da mi torturowanie twojego ciala
Witaj w moim perwersyjnym piekle
To tutaj rozdziewicze twoja dusze
Szkoda czasu na lzy, ja chce twojej krwi
To bedzie zabawniejsze niz ukzyzowanie
Twoje nagie uda czekaja na moj dotyk
Zaraz poczujesz na nich zimna stal
Twoje usta czekaja na moj sztywny pal
Jeszcze chwila a wypelni je goraca sperma
Zniszcze w tobie kazda czastke boga
Sprawie, ze go znienawidzisz
Bedziesz pluc na jego wizerunki
Bedziesz srac na krzyz
Czolgaj sie i jecz, zaspokoj moj glod
Zrobie tunel z twojej ciasnej dupy
Bedziesz kiblem dla sfory moich psow
Zapomnisz o bogu i jego obietnicach |
|
Opus VI
Wylewam na was piekielny jad
Przynosze pozoge i smierc
W koronie z wezy i naszyjniku z czaszek
Pluje na biblie, mesjasza i krzyz
Przynosze zaraze, ktora strawi wasz kosciol
Oto ja, Czarny Papiez, Odor Piekla
W moim reku bat na dziwki w habitach
Niech oltarze splyna krwia waszych meczennikow
Wypelnie sperma usta waszych matek i corek
Od dzis nie krzyz, lecz twardy kutas jest symbolem wiary
Oto koniec bekarciej ery
Bierzcie i jedzcie, oto gowno moje
Nie ma juz jahve i jego swiatyn
Nie ma juz chrystusa i jego matki szmaty
Nie ma juz pedalskich aniolow
Kleknijcie przed twardym diabelskim praciem
Oto czas fallicznych cudow
Oto czas mitycznych satyrow
Oto czas orgii i wina
Oto umarl wasz bog |
|
Opus VIII
Oto wasz chrystus ukrzyzowany nogami ku gorze
Oto popioly waszych kaplanow w moich rekach
Oto gruzy waszych swiatyn u moich stop
Spojrzcie na morza pelne krwi waszych dzieci
Spojrzcie na zbeszczeszczone groby waszych bliskich
Oto nadszedl dzien zwyciestwa legionow piekla
Oto Szatan triumfuje na zgliszczach swiatyn jahve
Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie
Lecz to Diabel bedzie sedzia
Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie
Odpowiecie za tysiaclecia klamstw i hipokryzji
Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie
Przed wami cale wieki tortur i lez
Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie
Odpowiecie za tysiaclecia klamstw i hipokryzji |